Nie obchodza mnie inni trututu :P Milla górą :P

2005-08-18 10:40:50
Wilkasy - NIGDY WIĘCEJ
W tym roku postanowiłyśmy zrobić sobie małą przerwę w wyjazdach do naszego kochanego Łukęcina i w ofertach z UW znalazłyśmy jakże cudowną mieścinę: Wilaksy. Obóz z AZS, więc sportowy. Pożyczyłyśmy rakiety, dokupiłyśmy po parze krótkich spodenek i pojechałyśmy. Na miejscu czekały na nas cudowne domki (szafa zamykana jak wychodek, podłogi względnie brak, łóżko szpitalne, różowe ściany, brak kloszy...), ale pomyślałyśmy:"dobra w dupie pewnie ludzie będą fajni". I tutaj kolejne rozczarowanie. Pierwszej nocy kiedy wszyscy lataja, poznają się...cisza. Jak makiem zasiał. My takie hm :|. Poczekamy do jutra... (po tygodniu) nadal nie poznałyśmy nikogo poza naszymi wspólokatorkami. Dopiero pod koniec wyjazdu poznałyśmy jakieś 3-4 osoby. Boże totalny brak organizacji :/, ludzie nudni i snobistyczni, kadra zachowywała sie jak dzieciaki i jeszcze ten sznaucer kierowniczki... Owszem no było parę fajnych akcji jak np. uciekanie przed wszechobecnym Jackiem :P :
Poszłyśmy na pomost, gdzie NIE WOLNO bez opieki, bo zaraz sie potopimy i umrzemy. Nie było nikogo, ale stwierdziłyśmy w dupie leżymy i sie opalamy, bo ładne słonko. Zaczęłyśmy się śmiać, że durnie by było, gdyby Jacek (terener sportów wodnych, którego wszędzie było pełno) przypłynął na Omedze i nas wyczaił. Oczywiście śmiechy chichy i nagle taki krzyk :"co,co wy tu robicie?!" no i kto? Pan Jacek na omedze dwa metry od nas stoi i sie drze, a my udajemy ze go nie widzimy i tak ryjem w te deski na pomoście. Potem jeszcze było hoho cała akcja z ucieczką :P Śmiechowo.
Na duchu podtrzymywało nas pismo: Fun CLub, Cosmo, Bravo i inne, dzięki którym uzyskałyśmy plakaty Paris Hilton, Hilary Duff, Brodki... no i miałyśmy najświeższe newsy z wielkiego świata.

To by było na tyle. A Wilkas NIE POLECAMY (chyba,że jedziesz z dobrą paczką i nie na dłużej niż tydzień)
skomentuj(1)
Nie obchodza mnie inni trututu :P Milla górą :P

2005-05-29 15:32:50
upał...
Wreszcie przyszło ciepełko to dawaj wyskoczyłam z Jacynko na rowerek aż za las kabacki, następnego dnia po zakupy, a po południu znowu na rowerek... i teraz leżę i UMIERAM mam jakis udarek pieprzony :/ w domu temp. 31, na powietrzu 36, w moim organizmie 38,4 ha-ha-ha :/

Ale oczywiście nie mam chwili na nudę, ponieważ moja kochana szkoła zadbała o swoich wychowanków i zadała pełno pierdół (zabytki sztuki romanskiej: wiślica itp...), a w przyszłym tygodniu pełno ostatnich sprawdzianów, testów poziomujących (tylko w moim LO chyba :/) i takich tam, ale NIE NARZEKAJMY juz nie długo wolność i swoboda ^^ W tym roku PIERWSZY RAZ od 10 lat chyba nie będzie mnie w Łukęcinie :( szkoda, ale no cóż... w tym roku podbijamy z Ireneuszem do Wilkas na jakiś obóz sportowy, na którym Adolf był jakies 8 11 lat temu :| I jeszcze jedno: nie spędzamy wakacji we cztery... Pacynko gdzieś się wybiera: żaglówki, Władysławowo, a Paulina ma egzaminy na studia i takie tam do połowy lipca, a nawet dłużej.

Moj biedny Bekon widać zdesperowany wyszedł i się ułożył na kostce wapiennej.Slodko.

A Kaska próbowałam dziś zrobić naklejki na rower i siedze taka: BOZE NIE MAM LINIJKI! Kątem oka widzę zabójczy róż :D i Twoj prezent z Hello Kitty sie przydał linijka zawalista nie mówiąc już nic o naklejkach :P
Narazie czekam na moje potwory, i na to kiedy wyzdrowieje :P

Martu
skomentuj(0)
Nie obchodza mnie inni trututu :P Milla górą :P

2005-05-29 15:32:21
upał...
Wreszcie przyszło ciepełko to dawaj wyskoczyłam z Jacynko na rowerek aż za las kabacki, następnego dnia po zakupy, a po południu znowu na rowerek... i teraz leżę i UMIERAM mam jakis udarek pieprzony :/ w domu temp. 31, na powietrzu 36, w moim organizmie 38,4 ha-ha-ha :/

Ale oczywiście nie mam chwili na nudę, ponieważ moja kochana szkoła zadbała o swoich wychowanków i zadała pełno pierdół (zabytki sztuki romanskiej: wiślica itp...), a w przyszłym tygodniu pełno ostatnich sprawdzianów, testów poziomujących (tylko w moim LO chyba :/) i takich tam, ale NIE NARZEKAJMY juz nie długo wolność i swoboda ^^ W tym roku PIERWSZY RAZ od 10 lat chyba nie będzie mnie w Łukęcinie :( szkoda, ale no cóż... w tym roku podbijamy z Ireneuszem do Wilkas na jakiś obóz sportowy, na którym Adolf był jakies 8 11 lat temu :| I jeszcze jedno: nie spędzamy wakacji we cztery... Pacynko gdzieś się wybiera: żaglówki, Władysławowo, a Paulina ma egzaminy na studia i takie tam do połowy lipca, a nawet dłużej.

Moj biedny Bekon widać zdesperowany wyszedł i się ułożył na kostce wapiennej.Slodko.

A Kaska próbowałam dziś zrobić naklejki na rower i siedze taka: BOZE NIE MAM LINIJKI! Kątem oka widzę zabójczy róż :D i Twoj prezent z Hello Kitty sie przydał linijka zawalista nie mówiąc już nic o naklejkach :P
Narazie czekam na moje potwory, i na to kiedy wyzdrowieje :P

Martu
skomentuj(0)
Nie obchodza mnie inni trututu :P Milla górą :P

2005-05-14 16:36:59
z nadzieją ...
Trochę się wali...ale przecież co to dla nas? Znamy się hm.. no tu duża rozpiętość: od 12 lat, 6-7 lat i 2 lat
i chyba nastąpił mały kryzys w małżeństwie :D ale trzeba pamiętać, że czasem potrzebne jest takie gówno, żeby zrozumieć jak bardzo się kochamy i nie możemy bez siebie żyć. Dlatego narodzie mój: nie ma co PŁAKAĆ NAD ROZLANYM MLEKIEM tylko wziąć się w garść i popracować nad naszym związkiem :D.


Girl
i can tell that u've been crying and your needing someone to talk to
Girl
i can tell he's been lying and pretending that he's faithful and he loves you
Girl
you dont have to be hiding, dont you be ashamed to say he hurt you
Im your Girl, your my girl, we your girls, wont you know that we love you




skomentuj(2)
Nie obchodza mnie inni trututu :P Milla górą :P

2005-05-07 11:21:15
La la la....
Taaa dlugi łikęt się przydał, bo przecież RAZ OD WIELKIEGO DZWONU trzeba odpocząc od tej całej szkoły.

Pierwsze pare dni to mały balet na działce u Saje w Zalesiu. Było fajniasto taki mały czilałcik ^^. To żeśmy pograły w siatkę ("spokojnie dziewczęta, drzemie w nas potencjał"), obgadałyśmy to i kogo trzeba :>, bawiłysmy się w małe kucharki :D, ale gówno nam z tego wyszło, bo pop-corn wyszedl gumowy i spalony :|, za to zupki instant (amore pomidore itp) i herbata wyszły śpiewająco. Poza tym śmiałyśmy się z głuchego i autystycznego psa Saje, słodki taka najarana mordka :D


Mała wizyta w Powsinie, gdzie WCALE nie było ludzi :/. A teraz to do dupy pogoda bo leje, leje, leje (konewka:P), a ja chce na bajk albo co...

Jacyno wyjechala do Zakopanego, pewnie melanż sie kręci bosh. Jak wróci to pewnie co nieco opisze :D
a 100 Starogardzkiej kosztuje 4zeta.

PrĄd
skomentuj(5)
Nie obchodza mnie inni trututu :P Milla górą :P

2005-03-23 20:04:19
BOŻESZ TY MOJ :P
Mamy wiosnę już od dwóch dni i nie powiem dzisiaj ciepełko niezłe było toteż Kamyczaki sie na parapet wywaliły i jak to Paweł ujął: "OPALAŁY PYSIE" (tu trzeba wspomnieć, że złamaliśmy żelazny regulamin naszej szkoły, bo otworzyłyśmy okno, które można otwierać TYLKO uchylnie)Potem jeszcze jakieś plany żeśmy snuli dotyczące ławek przed szkołą :>.

Poza tym... Latamy trochę mniej ostatnio po świecie, ale zaraz się zacznie, bo ciepełko juz sie zbliża ^^

Śmieszny wypad: Idziemy do Motty i takie brechty, że ja nie wiem ^^ Najpierw jakieś plany przypałów w metrze, ale to jak dokonamy to uwiecznie tutaj :D, potem smiechy z baiweniem się w kierowców na pierwszych miejscach busa 179, dalej śmiechy z AN (klubu anonimowych napletów) i szlafmycy. A na końcu zgacha przy kasie, przez Kasjera, który mówił sam do siebie -_-"

buźki :P Swast.


skomentuj(2)
Nie obchodza mnie inni trututu :P Milla górą :P

2005-02-22 09:47:22
I jak tam ferie mijaja :>?
Powiem, że jest całkiem spoko ^^. Widzialam sie z Kejt i z pStrongiem tośmy jak zwykle obgadały wszystko:>, a wczoraj zainspirowane blogiem Anki i Agaty postanowiłyśmy opisać nasze dzieje :D (dostepne w linkach pod 100kłosy)

Ogólnie jest co robić... jakieś wypady do parków nocą - zabawy w śniegu ^^ albo schady u Stedlaków na jakieś filmiki. Teraz jakos mamy iść na Hefalumpy do kina :P. Jeszcze pare dni wolności zostało to trzeba jakoś wykorzystać :]

za 25 dni wiosna...



skomentuj(1)


NAPIJ SIE MLECZKA

~~~ Linki ~~~

sesje zdjęciowe :]
Cubi <-- taka osóbka o wielkim i ciepłym serduchu
Fudałłka <-- porzucony blog kamyka
NIE ZA DUŻO TYCH WEZYRÓW!!!! dwie lewe, dwie prawe :]
Złoty stok i dziecko szczęścia!!!!
KARRRRAMBA!!! krwiożercze lufciki :]
Raz dwa trzy-aDolFiś patrzy!
hitlerki :] haj ho!sztuczne wąsiki :]

śmichy chichy
LaaAaa...I caN't sMiLe wiThout yOu =* sŁodziAste
I laLalALaLala LikE yOu =] sŁoooOOOooodZiakkkKKK
Biedactwo znowu sie nie udało zabawa na całego!!!
Sing for the moment... ...
Teletubbies--> zamorduj teletubisia!
jupm jump jump jump --> (nie) jak adam małysz
siateczka pykawka!!--> zdenerwowany? dalej- popykaj!
Nowy osama?--> poćwicz terroryzm
True love--> miłość? to nie boli!
Bałaganiarze!--> zrób porządek w pokoiku!
kocham cię (jak lody) pośpiewaj razem z nim!
Abrakadabra!--> jasnowidz rulez!
Poszczelaj sobie--> ...
Jesteś pewien jutra?--> sprawdź kiedy odejdziesz..
dłuuuuuugie--> trzyma i nie puści....hehe
Nakarm kotka!--> żywy nieżywy, zawsze głodny

www stowarzyszonych :D
Swiat Adiego kolega az z Lukecina :P

Blogaski innych stowarzyszonych
100kłosy Squad - zycie nieprzeciętnych kamyczaków :]
DoMiNiczKa <-- mój osobisty gruchacz :D
Buyaka buyaka - incredible ;)
Fusia--> jedna taka co ukradła widelec..
Foki--> bogate życie, czasem pokażą jakąś sztuczkę =*
Gejsha-> strona (de)moralizująca, sexy laseczka
Steffka--> Stefa lubi, Stefa radzi, Stefa nigny nas nie zdradzi


~~~ Archiwum ~~~

2005
sierpień
maj
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień



design by Normal
for Linkup

Powered by
image from cartoonnetwork